OPIEKUN GRUPY


Agnieszka Niedziela

Malta


Malta to najdalej na południe wysunięte państwo Europy. Z 300 dniami słonecznymi rocznie oraz najlepszym klimatem na świecie jest krajem, do którego przez cały rok można przylecieć na wakacje lub kilkudniową wycieczkę. Malta to tak  naprawdę archipelag Wysp Maltańskich, wśród których najważniejsze są Malta, Gozo i Comino. Ze względu na  swoje położenie, pomiędzy Europą a Afryką, stanowi swoisty tygiel kulturowy. W architekturze, języku czy tradycyjnej kuchni widoczne są wpływy włoskie, brytyjskie, francuskie, tureckie i północnoafrykańskie. To wszystko sprawia, że każde miejsce na wyspie jest inne oraz zachwyca zupełnie w odmienny sposób. Różnorodność kulturowa Malty, połączona z dzisiejszą zrównoważoną polityką, bogactwem kraju i niezwykłymi krajobrazami, czyni ten kraj naprawdę wyjątkowym. Co warto zwiedzić na Malcie? O tym opowiedzą nam nasi uczniowie po powrocie z praktyk.

16.03.2019


Wsiedliśmy na pokład samolotu w sobotę (16.03.19r.) rano z pozytywnym nastawieniem i nadzieją na to, że uda nam się wylądować na Malcie. Dla wielu z nas był to pierwszy raz, kiedy mieliśmy oderwać się od ziemi. Byli jednak tacy, którym nie przeszkadzało to spędzić podróży w produktywny dla nich sposób. ;) Gdy osoba z organizacji NSTS zakwaterowała nas w akademiku Hibernia, udaliśmy się na spacer nad nabrzeże. Byliśmy bardzo podekscytowani, dobry nastrój dało się wyczuć nosem na kilometr. Ciasne ulice i ruch lewostronny na początku był problematyczny, ale piękne widoki palm i kaktusów przyćmiewały nam prawdopodobieństwo odniesienia jakichkolwiek obrażeń przy przechodzeniu na drugą stronę. Zeszliśmy nad wodę, naszym oczom ukazała się rozległa przestrzeń z deptakiem i mnóstwem sklepów, a przed nami Morze Śródziemne. Wieczorem odbyło się spotkanie z Alberto – naszym opiekunem w kwestii zakwaterowania. Zgłosiliśmy niedogodności i otrzymaliśmy pieniądze na pożywienie. Udaliśmy się niezwłocznie na zakupy i ugotowaliśmy nasze pierwsze na Malcie posiłki.

17.03.2019


W niedziele był dzień Świętego Patryka. Zebraliśmy się większą grupą i wybraliśmy się na piaszczystą plażę Ii-Bajjata’ San Gorg na północy wyspy. Słońce świeciło wysoko i parę osób zdążyło już zasmakować jego promieni w postaci opalenizny. Druga grupa wybrała się do Malta National Aquarium. Można tam było zobaczyć dużo regionalnych zwierząt morskich. Wszyscy mieliśmy ciekawą atrakcję już po południu, gdy wracaliśmy do ośrodka na obiad koło godziny 14. Ulice przepełnione były bezosobową rzeką ludzi, którzy śmiali się i głośno rozmawiali. Praktycznie wszędzie można było kupić jedzenie. Zapachy były niecodzienne, ale zaskakująco przyjemne – budzące apetyt. ☺ Gdy zaczęło się ściemniać, ruszyliśmy z powrotem nad zatokę. Co parę kroków przy każdym barze można było usłyszeć zupełnie inną muzykę. Trudno było dogadać się między sobą, więc dodatkowo trzeba było krzyczeć, niemniej jednak, zwłaszcza przy głównym koncercie, energia była baaardzo pozytywna. Każdy tańczył, każdy świętował! Ewidentnie było widać mocne wpływy kultury brytyjskiej, gdzie społeczności całych miast łączą się i balują na całego w ważne dla siebie dni. Całe wydarzenie przypominało jedną wielką wspólną zabawę. Nie byliśmy zadowoleni, że musimy wracać do hostelu.

18.03.2019


Nadszedł pierwszy dzień pracy. Po śniadaniu i zniecierpliwiających procedurach organizacyjnych wsiedliśmy do autobusu i zaczęliśmy wycieczkę po miejscach, w których odbywamy praktyki. Na każdego z nas miał przyjść czas, aby poznać naszych mentorów. W końcu mieliśmy odbyć naszą naukę zawodu i odpowiedzialności! Większości z nas się to udało, niektórzy musieli poczekać na środę. Wieczorem odbyła się kolacja powitalna w miejscu, gdzie odbywały się zdjęcia do serialu „Gra o tron”.

19.03.2019


We wtorek najukochańsza Pani Agnieszka zabrała nas na wycieczkę busem Hop On Hop Off refundowaną przez NSTS. Wsiedliśmy co prawda w inną linię niż planowaliśmy, bo dostępne były dwie trasy: niebieska i czerwona, ale nie żałowaliśmy. Objazd po całej wyspie z teoretyczną możliwością wysiadania i wsiadania ponownie na ten sam całodniowy bilet w dowolnym miejscu jest bardzo atrakcyjny. Niestety nie udało nam się ani razu wysiąść, ponieważ bus nie zatrzymywał się na przepełnionych turystami przystankach. Baliśmy się, że możemy nie zostać ponownie wpuszczeni, bo nie było miejsca. Dużej ilości osób udało się jednak usiąść na górnym piętrze, skąd widać było dokładnie całą drogę i otaczającą ją infrastrukturę. Budynki, wszystkie pomalowane na kremowe kolory, przypominają w stylu Grecję i Włochy. Międzyczasie zrobiliśmy mnóstwo zdjęć. Przejeżdżaliśmy przez wioski i pola oglądając otwarte przestrzenie, na których uprawiane są drzewa owocowe i wszelkiego rodzaju warzywa. Zrobiliśmy koło po całej wyspie i wysiedliśmy na początkowym przystanku przy zaprzyjaźnionej już zatoce. Po powrocie do miejsca zamieszkania, jak zazwyczaj posililiśmy się przepysznym miejscowym jedzeniem, jak np. pastizzi, czy kannoli. Wieczór upłynął spokojnie.

Kolejne dni...


Kolejne dni robocze przeminęły bez szaleństw. Powoli się zaaklimatyzowaliśmy. Codziennie rozmawialiśmy ze sobą o tym, co nam się podoba, a z czym mamy problemy. Wymienialiśmy między sobą wrażenia i bardzo się ekscytowaliśmy. W sobotę rano na spotkaniu technicznym zebraliśmy podpisane z firmami umowy i po raz kolejny mieliśmy okazję porozmawiać po angielsku z Alberto i Jolcią. Przez resztę dnia odpoczywaliśmy.

Czas na Vallettę


W niedzielę 24 marca wybraliśmy się do stolicy Malty – Valletty, miejsca które jest swoistą wizytówką Wyspy. Wycieczkę rozpoczęliśmy od przeprawy promem. Już płynąc widzieliśmy piękne krajobrazy, a z każdą minutą chęci zwiedzania rosły coraz bardziej. Na miejscu zrobiliśmy sobie zdjęcie grupowe, a następnie Pani Jolcia rozdała nam mapy i przedstawiła zasady gry miejskiej. Na mapie było 15 punktów, które mieliśmy znaleźć. Pierwsza grupa ,która zrobiła zdjęcia wszystkich punktów otrzymała nagrodę od Pani Niedzieli, czyli pyszne lody. Ten rodzaj wycieczki ostudził trochę zapał uczniów, gdyż zmusił ich do zwiedzania w ciągłym biegu przez co nie zwiedzili tego na czym im zależało tak dokładnie. Następnie przejechaliśmy się kolejką dookoła miasta podziwiając cuda miejscowej architektury oraz widoki cudownej flory. Po wszystkim poszliśmy do restauracji na zaplanowany obiad, a po nim każdy udał się do hostelu.

Więcej pracy mniej zabawy


Drugi tydzień upłynął nam na ciężkiej pracy. Większość przyzwyczaiła się już do swoich miejsc pracy i do wczesnego, porannego wstawania. Niektórzy jednak nadal mają problemy z pobudką. Po całym tygodniu pracy, w sobotę wszyscy mieli dzień wolny i wykorzystali go na swój własny sposób. Zuzia i Wojtek odwiedzili Valettę, w której odbywała się akcja przeciw zabijaniu i spożywaniu mięsa.

Firmy na Malcie


Nasi uczniowie zapoznli się już dokładnie ze swoimi miejscami pracy na Malcie, więc pora zapozanać z nimi i was. Jak widać na zdjęciach poniżej informatycy i mechatronicy z EZNu zaprzyjaźnili się ze swoimi pracodawcami i czują się już w firmach jakby pracowali tam od lat. Zakres wykonywanej pracy jest zadziwiający! Trzecioklasiści wykazują się niezwykłą wszechstronnością pracując na każdy możliwy sposób, zaczynając od pisania stron internetowych, czy aplikacji mobilnych, przez pracę w dużych korporacjach sporządzając dokumentację i robiąc dokładny research po montowanie paneli słonecznych na dachach okolicznych budynków.

ICON Studios Ltd.


Industrial Estate San Gwann


EMAX Solutions


MISCO


Arkafort


Bez pracy nie ma kołaczy


Podczas trzeciego tygodnia zagranicznych praktyk zawodowych wszyscy czuliśmy się już zżyci z firmami. Wtorek jednak był dla wszystkich wielką niespodzianką, ponieważ do naszych zakładów pracy zawitała Pani Agnieszka oraz Pani Jolcia, by sprawdzić, jak odnajdujemy się w innym środowisku.

Gotowi na Gozo


Trzecią niedzielę nszego pobytu na Malcie poświęciliśmy na zwiedzenie Gozo, drugiej największej wyspy Malty. Rozpoczęliśmy od wczesnej pobudki, aby zdążyć na autokar, który zawiózł nas prosto do portu.

Pierwszą atrakcją, jaką było dane nam zobaczyć, było Xlendi Bay. Mieliśmy okazję zobaczyć cały półwysep zarówno z góry, jak z dołu, z wnętrza groty.

Następnie autokar zawiózł nas do kolejnego miejsca, gdzie mieliśmy okazję zobaczyć Azure Window Ruins oraz Blue Hole. Widoki były zapierające dech w piersiach.

Kolejnym punktem na naszej liście była stolica Gozo –Victoria, gdzie po obejrzeniu panoramy z Cytadeli, czyli dawnej fortyfikacji, mieliśmy chwilę dla siebie.

Całą grupą zgodnie zdecydowaliśmy udać się na lody. Nie był to jednak najlepszy pomysł, gdyż nie byliśmy potem w stanie zjeść obiadu. Ostatnim punktem do zobaczenia była jedna z najbardziej zjawiskowych plaż na Malcie, czyli Ramla Bay, zwana także Złotą Plażą.

Większość osób postanowiła odpocząć na plaży, znaleźli się jednak i tacy, którzy byli głodni przygód, więc udali się na wspinaczkę na pobliskie wzgórze.

Zdobywcy szpinaku


Każdy słyszał o kreskówce, gdzie główny bohater był niesamowicie silny, ponieważ jadł dużo szpinaku. Mieliśmy możliwość zwiedzenia wioski, w której odbywała się akcja tego filmu. Mowa tu oczywiście o Popeye Village. Podzieliliśmy się na mniejsze grupy i rozeszliśmy w swoje strony. Pierwsza grupa poświęciła wolny czas na zwiedzenie całej wioski, podczas gdy druga grupa zajęła się treningiem gry w mini-golfa.

Trzecia grupa natomiast niemalże od razu udała się popływać.

Po planowanych dwóch godzinach pobytu wszyscy zobaczyliśmy się w miejscu zbiórki, gdzie tym razem podzieliliśmy się na dwie grupy. Większa wróciła z powrotem do ośrodka i przeznaczyła czas na odpoczynek, najwytrwalsi jednak zostali, żeby rozkoszować się pięknymi widokami w okolicy Popeye Village

Spotkanie focusowe


Po ponad miesiącu spędzonym w kraju przyszło nam wreszcie wrócić pamięcią do czasu praktyk, gdyż w poniedziałek 20 maja odbyło się spotkanie focusowe, czyli zebranie naszej grupy wraz z panem Prokopowiczem, na którym omawialiśmy napotkane problemy i nieprzyjemności podczas pobytu za granicą kraju, aby pomóc wejść programowi wymian zagranicznych na wyższy poziom. Nie obyło się też oczywiście od masy wspomnień i historii, które do teraz przywoływały uśmiechy na naszych twarzach! Oprócz tego pan Prokopowicz pomógł nam w poprawnym zrozumieniu nadesłanych z UE ankiet.

| 71 798 67 02 | EZN@EZN.EDU.PL